Dieta śródziemnomorska

Dobrze znany jest fakt, że mieszkańcy większości krajów basenu Morza Śródziemnego tradycyjnie są szczuplejsi od mieszkańców innych państw, szczególnie zaś rejonów Europy Środkowej i Skandynawii (upowszechnienie amerykańskich fast foodów może to wkrótce zmienić). W krajach śródziemnomorskich zapadalność na chorobę wieńcową jest niewielka. Mieszkańcy Krety mają najniższy odsetek osób otyłych i zachorowań na chorobę wieńcową. Ta prawidłowość wzbudziła na całym świecie duże zainteresowanie psychologów i lekarzy zajmujących się chorobą wieńcową i zaowocowała licznymi badaniami. Jedne z obszerniejszych przeprowadzono w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku (tzw. Badania Siedmiu Krajów, the Seven Countries Study) i dowiodły one, że za dobry stan zdrowia mieszkańców tych krajów odpowiedzialny jest śródziemnomorski styl życia.
Dietę śródziemnomorską charakteryzuje niskie spożycie tłuszczów nasyconych (nabiału i mięsa), nieużywanie tłuszczów trans, niskie spożycie tłuszczów omega-6 oraz wysokie spożycie tłuszczów jednoniena- syconych (oliwy z oliwek, orzechów) i kwasów tłuszczowych omega-3 (ryb). Poza tym dieta ta obfituje w rośliny strączkowe (fasolę, groch, soczewicę) oraz bogate w błonnik warzywa. Jada się też makaron i ryż, za to mniej ziemniaków i chleba (który jada się do posiłku, ale nie jako posiłek). Niska zapadalność na choroby cywilizacyjne w krajach śródziemnomorskich, pomimo relatywnie wysokiego spożycia tłuszczów (co prawda nienasyconych) nazwana została śródziemnomorskim paradoksem. To kolejny dowód, że za światową epidemią otyłości stoi coś więcej niż tylko wysokie spożycie tłuszczu.