Profil dietetyczny

W środku dnia łatwo się męczę i/lub zaczynam odczuwać głód. Często zjadam coś w środku nocy. Często żuję gumę albo jadam słodycze (z zawartością cukru lub sztucznych słodzików) Między posiłkami często pijam kawę lub herbatę z mlekiem, cukrem lub słodzikiem. Między posiłkami pijam napoje bezalkoholowe z puszki (butelki). Często mam ochotę coś podjeść i wybieram wtedy przekąski, takie jak chrupki (chipsy ziemniaczane), herbatniki albo słodycze Prawie codziennie jadam tłuste potrawy. Zwykle część mojego posiłku stanowi chleb, makaron, ryż albo inne źródło skrobi, owoce lub słodycze 4 Często jem, chociaż nie odczuwam głodu. Kiedy jem coś słodkiego albo bogatego w skrobię lub przekąskę, nie mogę przestać. Tymczasem spożycie tłuszczów zmniejszyło się. Te odkrycia są co najmniej szokujące. Przez ostatnie pięćdziesiąt lat nisko tłuszczowe produkty żywnościowe uważane były w Stanach Zjednoczonych za zdrowe. Według oficjalnych zaleceń dietetycznych 55-60 procent energii miało pochodzić z węglowodanów, 15 procent z białka, a 25-30 procent z tłuszczów, najlepiej nienasyconych (zawartych w olejach roślinnych i rybach). Koncentrowano się na liczbie kalorii i ilości tłuszczu, a nie na rodzaju pożywienia i jego zadaniach. W rezultacie przemysł spożywczy (w którym prym wiodą Stany Zjednoczone, naśladowane przez producentów na całym świecie) wytwarza niewiarygodną liczbę produktów nisko- kalorycznych, głównie nisko- lub beztłuszczowych. W wielu z nich tłuszcz zastąpiono węglowodanami (skrobią, różnymi rodzajami cukrów). Wzrost zachorowań na otyłość i choroby cywilizacyjne pomimo niższego spożycia tłuszczów nazwano amerykańskim paradoksem.