DROGA PROCESU

W tych warunkach, z nieświadomego, sprzężonego lub zjedno­czonego z popędami naszego „ja”, powstaje nowe „ja”, jednoczące się coraz bardziej z dynamizmami wyższymi, prospektywnymi, idealnymi, a zaprzeczające własnej prymitywności i popędowości. Ten proces idzie drogą wzmożonej pobudliwości psychicznej i jej intrawertyzacji, drogą nieprzystosowań pozytywnych, kon­fliktów wewnętrznych, cierpienia i empatii, nerwowości i psycho­nerwicy. Te wszystkie dynamizmy powodują rozbicie „ja” na war­stwy. Powoli następuje przesunięcie lokalizacji „ja” na najwyższe poziomy. Zdobywanie „ja” wyższego, to droga dramatu jednostki, czasem droga agonii, droga uruchomienia częściowego instynktu śmierci. Proces ten — zawierający elementy wyrzeczenia się — ma także elementy kontynuacji (zachowanie) siebie. „Ja” — wyż­sze odrzuca niższe poziomy „ja” — niższego, ale zachowuje z nie­go, ze swojej przeszłości to, co najbardziej ludzkie, najbardziej idealne, a więc: najwyższe zainteresowania i uzdolnienia, wyłącz­ne, trwałe, niepowtarzalne i jedyne związki uczuciowe, przeżycio­wą i intelektualną pamięć swej tożsamości, pamięć swojej historii rozwoju. Są to podstawy do zachowania siebie i zmiany siebie, po­stępu i nieśmiertelności, przekształceń i trwania. Samouświado- mienie, samowybrane, samopotwierdzone i samo wychowujące się właściwości nazwaliśmy osobowością, która jest celem naszego rozwoju, a zarazem skutkiem świadomych procesów dezintegracji pozytywnej.