ILOŚĆ DUSZ

Dusz jest niezliczona ilość. Gdyby tak nie było, to każdy miałby świadomość uczuć i myśli wszystkich innych jednostek. Gdyby we wszystkich ciałach obecna była jedna dusza, to w przypadkach doznania przykrości czy przyjemności przez kogoś jednego, wszy­scy mieliby to samo doznanie, a jednak tak nie jest. W niektó­rych poglądach teologów chrześcijańskich znaleźć możemy po­gląd, że na szczytach rozwoju następuje odrzucenie uczuć i dążeń ludzkich, konieczność zachowania tylko rozumu oraz abstrakcyj­ne myślenie, jako jedyna droga do identyfikacji z bóstwem, z naj­wyższym czystym rozumem. Stanowiska te są wyrazem logicz­nych, głównie apriorycznych ujęć, bez uwzględnienia tego, co istotnie ludzkie w stosunku do rozumienia i przeżycia swojego „ja” w sensie empirycznym i hierarchicznym (idealne, ujęte jako najwyższy poziom empiryzmu).Jeżeli przyjmujemy, że Bóg jest nie tylko najwyższym rozu­mem, ale i najwyższą miłością, musimy przyjąć, że stworzone przez niego nasze umiłowanie, nasza świadomość, nasze trwałe związki uczuciowe zawarte w naszym „ja”, jako stanowiące esen- cjalne jądro tego „ja”, nie mogą być egoistycznie, autokratycznie odrzucane, niszczone, determinowane z góry, bez naszego udziału.