PONAD OSOBOWY CEL

Człowiek jeszcze nie pojął, że istnieje cel najwyższy i ponadosobowy do osiągnięcia, i że poszukiwanie zbawienia indywidual­nego jest iluzoryczne; nie ma bowiem żadnego miejsca dla osobo­wości — wszelkie oddzielenia znikną radykalnie. Jest to w tym ujęciu zrozumiałe, gdyż „ja osobowe jest tylko zbiorem nietrwa­łych nadziei i przejściowych obaw, splotem potrzeb zmieniających się z latami. Nie znajdujemy w nich nic z rzeczy nieśmiertelnych, nawet w czasie naszego istnienia ziemskiego, jakże więc ja osobo­we mogłoby zawierać coś co trwa całą wieczność; (…) ale taka koncepcja nie zadowoli tych, którzy widzą w świadomej ciągłości istotę nieśmiertelności. A zatem, żeby uwolnić się od bólu, trze­ba uwolnić się od „ja”.Paul Brunton twierdzi, iż odległym celem życia jest zadowole­nie zbiorowe, a nie indywidualne. Ci, którzy pragną jedynie tego drugiego, skazani są na zawód. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy skazani na unieszczęśliwienie, ponieważ człowiek posiada wysoką indywidualność i w niej właśnie, poprzez realizację „ja najwyż­szego”, istnieje także wysokie zadowolenie. Ta uniwersalna za­sada znajduje się w każdym człowieku i właśnie ona stanowi jego najwyższą indywidualność . Po cóż więc „odsuwać to przejście od naszej niższej osobowości do naszej wyższej indywidualności. Świadomość indywidualna nie zatraca się, ona rozszerza się i wzrasta”.