PRZYWIĄZANIE

Przywiązanie w sensie najbardziej prymitywnym ozna­cza przymus, automatyzm, „przywiązanie więzami zewnętrznymi” przez czynniki biologiczne i cielesne. Przypomina to przywiązanie psa do łańcucha czy konia na postronku. Jest to wyraz skazania nas na byt narzucony. Przywiązanie jest jednak także wynikiem trudnej drogi, wielkiego skomplikowania, i oznacza związek przez nas zdeterminowany, chciany, bogaty w przeżycia, dający głęboką wyłączność uczuć. W setkach tybetańskich, hinduskich, buddyj­skich, a nawet — chrześcijańskich książek o życiu wewnętrznym 0   doskonaleniu się, znajdujemy negatywny stosunek wobec przywiązania się do przedmiotów, ludzi, i wobec przywiązania ducho­wego. Nie znalazłem dotąd zróżnicowanego pod względem zakre­su i poziomu opracowania tego zjawiska. Generalne, niezróżnico- wane odrzucanie wartości „przywiązania” wynika z tych syste­mów filozoficznych i religijnych, które potępiają wartości perso- nalistyczne, indywidualne. Te systemy monistyczne odrzucają różnice stopni rozwoju jako esencjalne w tym rozwoju, odrzucają wyłączność, jedyność, niepowtarzalność uczuć ludzkich. Te uczu­cia i te cechy uczuć, według większości filozofów hinduskich i buddyjskich, są przywiązaniami „małej osobowości ludzkiej”, nie przekraczającej ograniczonego przeżycia, a więc krótkotrwa­łego przeżycia bytu ziemskiego. Jest to według nich wyraz dzia­łania ograniczonej świadomości ludzkiej.