ŚWIADOMOŚĆ

Nadmiernie generalizując, możemy stwierdzić, że za­wiązki świadomości istnieją już na najniższych poziomach orga­nizmów żyjących. Istota, która — w zakresie podstawowych po­trzeb biologicznych — wie, jak się zachować i postępować, posia­da według tej koncepcji zawiązki prymitywnej świadomości. W świecie ludzkim mamy także — w ogromnej większości przy­padków — taką „wiedzę”: funkcjonowanie prymitywnej lub roz­winiętej inteligencji na usługach podstawowych popędów. Tutaj chodzi jednak o inny poziom i rodzaj świadomości. Chodzi o świa­domość opartą na zaprzeczeniu i potwierdzeniu pewnych właści­wości swojego środowiska wewnętrznego, jak również i bodźców świata zewnętrznego. Chodzi o świadomy wybór, o ciągłe świa­dome wybory bodźców i warstw w obu tych środowiskach.Taka wybiórczość, zaprzeczenie i potwierdzenie, opierają się na dużych, wszechstronnych przeżyciach „powstającego człowie­ka autentycznego”. Opierają się one na widzeniu i doświadczeniu wielopoziomowości w sobie, na przeżywaniu konfliktów wewnę­trznych jednopoziomowych i wielopoziomowych. Opierają się na cierpieniu i tęsknocie, na powstającej i rozwijającej się hierarchi­zacji aż do ideału, na wzmożonej pobudliwości i depresjach, na smutkach, stanach lękowych i obsesyjnych. To zasadnicze naru­szenie równowagi biopsychicznej, naruszenie wspomnianego ukła­du psychicznego, w którym inteligencja znajduje się na usługach podstawowych popędów oraz przekształcenie tego układu na taki, w którym inteligencja znajduje się na usługach osobowości, a więc uczuć wyższych — jest naruszeniem równowagi jak najbardziej korzystnym dla rozwoju autentycznej jednostki ludzkiej.